11,235,878 unikalne wizyty
Aktywna Tablica
Biblioteka PSP9
Biblioteka Poleca
Ochrona Danych Osobowych
LEPSZA SZKOŁA
E-NAUCZANIE
50 LAT PSP9
8 klasa
Doradztwo zawodowe
PSP9 - Wiarygodna Szkoła
Zajęcia SKS
Kurier kosmiczny
Amnesty International
Aktualnie online
» Gości online: 1

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 83
» Najnowszy użytkownik: joannam
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
E-Dziennik
KORONAWIRUS
BIP
Obiady, stołówka szkolna
SAMORZĄD SZKOLNY
PSP9 na Facebook'u
YouTube PSP9
Ważne strony
KALBI
Przyjaciele Dziewiątki
Strefa ciszy
PARKRUN
Nadzór pedagogiczny
FSNiT
Realizowane programy
Kącik CZYTACZA
Szkółki Piłkarskie NIVEA
MusicBox3
Play
Nawigacja
Artykuły: świetlica szkolna
Pracować w szkole też warto :)!

          Pod tym przewrotnym nieco tytułem postanowiłam napisać słów kilka nie o trudnej pracy nauczyciela ale na temat pracy uczniów w szkole. W dzisiejszych czasach zauważyłam, że nasze młode pokolenie ma mniejsze doświadczenie dotyczące pracy szczególnie fizycznej niż pokolenie obecnych na przykład pięćdziesięciolatków do którego należę. Myślę, że znaczenie pracy w wychowaniu jest spore. W Publicznej Szkole Podstawowej nr 9 w Kędzierzynie – Koźlu w której pracuję od wielu już lat  (myślę, że w innych szkołach także) można również pracą polepszyć swoją ocenę z zachowania. Oprócz tego praca daje możliwość zrehabilitowania się uczniom po różnych  wybrykach zainicjowanych przez ich kreatywność  jakiej im zwykle nie brakuje J! Mieć możliwość walczenia o lepszą ocenę daje uczniom poczucie, że mogą śmiało dokonać naprawy i wyjść z niekorzystnej sytuacji, która nie zdaje się z góry przesądzoną, że można coś zmienić.

          Zauważyłam, że niektórzy są do pracy lepiej przygotowani i przychodzi im ona zdecydowanie łatwiej niż większości. Są to najczęściej ci, którzy pomagają codziennie rodzicom w domu nabywając doświadczenie i wprawę. Uważam, że warto pracować ponieważ praca kształtuje charakter a szczególnie wytrwałość i cierpliwość ucząc także dokładności. Takie cechy charakteru wpływają natomiast zapobiegawczo chroniąc dorastającego człowieka przed zgubnym wpływem uzależnień. W jaki sposób? Kochając swoje dzieci z całego serca rodzice czy opiekunowie starają się im stworzyć jak najlepsze warunki. Zdarza się więc, że potrzeby wykraczające poza te naturalne, związane z funkcjonowaniem organizmu naszych ukochanych pociech są często bardzo szybko lub nawet bezzwłocznie zaspakajane. Dorastając, dzieci wychodzą coraz szerzej w świat, który wykracza poza rodzinę czy społeczność klasową, stają się bardziej samodzielne ale i też zauważają coraz częściej, że życie nie tak natychmiastowo spełnia ich oczekiwania i zaspokaja potrzeby. Przychodzi czas próby cierpliwości, wysiłku i ponoszenia konsekwencji oraz odporności. Może i trudniej jest stawiać czoła dniu codziennemu. Najkrótszą i najgorszą drogą do natychmiastowego polepszenia sobie humoru są więc używki coraz to bardziej niebezpieczne. Wytrwałość i cierpliwość w ponoszeniu wysiłku uodparnia  na złe wybory w trudnym wieku dojrzewania. Cierpliwość umożliwia podjęcie wysiłku długofalowego w różnych dziedzinach. Nie zniechęcając się tak łatwo możliwymi porażkami po wielokroć zwiększamy miarę naszego sukcesu na różnych polach.

          Poza tym, gdy dzieci pracują także fizycznie stosownie do swoich możliwości nabierają szacunku do pracy innych i ich wysiłku. Klasy szóste w tym roku zbierając papierki i drobne śmieci na podwórku szkolnym zauważyły, że przy takiej pracy także można się natrudzić i spocić. Dały także dobry przykład innym uczniom, że takiej czynności nie należy się wstydzić. I na tym miejscu chciałabym wskazać kolejną istotną cechę a mianowicie elastyczność. We wciąż zmieniających się warunkach, w sytuacji zawodowej, która stale wymaga zmiany dotychczasowych kwalifikacji, warto umieć podjąć pracę jaka jest aktualnie dostępna, pracując godziwie na swoje utrzymanie, nie traktując pracy fizycznej jako gorszej i co ca tym idzie, siebie wykonującego taką pracę za coś gorszego. Moim zdaniem poczucie wartości powinno wyrastać z nas samych, z naszej wytrwałości, uczciwości i odpowiedzialności a nie z charakteru wykonywanej pracy.

          Bez pracy fizycznej przecież nie dałoby się utrzymać porządku w swoim domu czy przygotować smacznego posiłku. Wykonanie pewnych prac domowych jest w większości przypadków przecież konieczne. Praca fizyczna np. w ogrodzie zaznajamia dodatkowo z naturą i uczy do niej właściwego podejścia. Staje się też odskocznią od pracy umysłowej, która nie rzadko staje się wyczerpująca. Zmiana aktywności na inną jest jak najbardziej wskazana także dla zdrowia psychicznego planując swoją organizację dnia.

       W ostatnich latach kładąc nacisk na uzyskanie wykształcenia średniego spostrzegliśmy, że zaczyna brakować nam fachowców w konkretnych, praktycznych dziedzinach. Da się zauważyć też trudność jaką mają dzieci na płaszczyźnie działania i myślenia praktycznego. Prace fizyczne podejmowane w szkole i w domu mogą to myślenie rozwinąć jak również dodatkowo usprawnić manualnie dzieci młodsze wprawiając także powoli w zagadnienie dobrego zorganizowania pracy sobie a także z czasem i innym. Umiejętności organizacyjne przecież niejednokrotnie ułatwiają nam życie.

W naszej szkole dzieci pracują w świetlicy i w klasie wycierając stoliki, porządkując sale, również jadalną, układając krzesła, strugając kredki, segregując zabawki, podlewając kwiaty a także nowo posadzone drzewka w czasie upałów. Staramy się nie odmawiać im, gdy zgłaszają się samodzielnie aby nie ich gasić zapału.

Chociaż czasem pierwsze próby wykonanie pracy u dzieci wyglądają nieporadnie i jest z nimi nieco zamieszania czy kłopotu, wdrażajmy je do wykonywania czynności fizycznych z korzyścią dla nich aby zawsze potrafiły zadbać o siebie i  także później o innych.

tekst: Grażyna Argudin


ROZWÓJ ŚWIADOMOŚCI - RÓŻNORODNOŚĆ NIEUNIKNIONA

Rozwój świadomości – różnorodność nieunikniona

 

Bez świadomości nie moglibyśmy doświadczać rzeczy wokół siebie, różnych zjawisk i nas samych. Jest więc ona czymś tak powszechnym i oczywistym, że aż zbyt często pomijanym. Myślę więc, że warto rozwinąć temat rozwoju świadomości wskazując na jego związek z pedagogiką, historią i kulturą. Opierając się na studiach kulturowych prowadzonych w USA oraz pracach i książkach Kena Wilbera starając się maksymalnie uprościć i podać w pigułce te z pozoru trudne zagadnienie pragnę tabelą zaprezentować poszczególne etapy rozwoju ludzkości. Przedtem jednak należałoby wskazać bardzo ogólnie zarys rozwoju moralnego nas ludzi.

Dziecko zaczynając swój rozwój wchodzi w etap egocentryczny. Buduje siebie, jest na sobie skupiony, pragnie zaspokajania swoich potrzeb … i to szybko często nie patrząc na innych! Rodzice i nie tylko, znają dobrze ten okres. Większość z nas, dorosłych w tym czasie, powoli stara się ukierunkować rozwój dziecka aby wzbudzić w nim poczucie wspólnoty w bliższej rodzinie, w dalszej rodzinie, w grupie przyjaciół i nawet dalej kształtując poczucie wspólnoty narodowej aby mogło wejść w etap etnocentryczny. Szkoła dbając o podtrzymanie tradycji wskazując na święta państwowe oraz szkolne z towarzyszącymi im ceremoniałami wprowadza elementy budujące tożsamość jako członka grupy klasowej, świetlicowej i także dalej - naszego narodu. Sport także się do tego przyczynia, co widać podczas igrzysk olimpijskich lub mistrzostw piłki nożnej lub jakichkolwiek zawodów.

Żyjąc nadal w świecie w wieku młodzieńczym i dorosłym budujemy swoją osobowość, wyznaczamy swoje cele życiowe, rywalizujemy, zastanawiamy się nad sensem … przechodząc do kolejnej fazy rozwoju etapu światocentrycznego. Teraz już nie tylko ja i oni ale także wszyscy włączając w to także stworzenia inne niż ludzkie.

               

A teraz dokładniej czyli obiecana tabela w której znajdują się uszczegółowione płaszczyzny rozwoju. Każda ma swoje cechy pozytywne i negatywne oraz charakteryzuje się sposobem organizacji społecznej i sposobem działania. Powiem też, że my jako indywidualne jednostki zwykle poruszamy się w kilku charakterystycznych wybranych przez nas płaszczyznach. Ciekawym jest w jakich płaszczyznach najczęściej przebywają nasze dzieci? Dlaczego? Może wtedy lepiej moglibyśmy je zrozumieć a co za tym idzie zaakceptować zwłaszcza wtedy, gdy ich zachowania wybiegają poza przeciętność, na co więcej pozwolić a gdzie stanowczo utrzymać pozycję w wychowaniu? Są to trudne pytania więc poszukując odpowiedzi spójrzmy…

Tabela przedstawiająca opis tzw. memów czyli spiralnych etapów rozwoju świadomości z charakterystycznymi cechami [1]

Poziom

Nazwa i kolor

Cechy charakterystyczne

I

archaiczny

beżowy:

przeżycie

i

zmysły

 

 

Stopień: pierwotne przetrwanie

 

Wykorzystuje instynkty po to aby przetrwać, skupia się na zaspokajaniu biologicznych potrzeb, żyje z lasu i ziemi tj. inne zwierzęta, w dzisiejszych czasach wie jak przetrwać na ulicy, budzenie się świadomości jako odrębnego ja. Tworzy się w formie grup przetrwania aby życie mogło toczyć się dalej. Występował w społecznościach prymitywnych stanowiąc podstawę klanów.

Występuje wśród noworodków, u chorych psychicznie, bezdomnych, u ludzi ciężko chorych w szpitalach, u ludzi w ostatnim stadium alzheimera, głodujących mas, po wybuchu bomby, po ciężkich przeżyciach wojennych pod ostrzałem, także snajperskim.

 

około 0,1% dorosłej populacji i 0% władzy

 

magiczno – animistyczny

purpura:

moce magiczne

 

 

Stopień: dążenie do harmonii i bezpieczeństwa w tajemniczym świecie

 

Kształtują się plemiona, związki rodowe i związki krwi są bardzo ważne, posługiwanie się czarami aby wpłynąć na wydarzenia. Noszenie talizmanów, odprawianie rytuałów, wiara w magię i przesądy, czczenie duchów przodków, podział na dobro i zło są tu charakterystyczne..

Występuje silnie w Trzecim Świecie, w gangach, drużynach sportowych, w „plemionach” wielkich korporacji, w wierzeniach New Age, u ludzi pracującymi z energetycznymi kryształami, z tarot czy astrologią.

 

około 10% dorosłej populacji i 1% władzy

 

egocentryczny

czerwony:

bogowie i boginie władzy

 

Stopień: impulsywność, siła, egocentryzm

 

Wyłania się silne ja, heroizm, wiara w archetypy, duchy mityczne, liczenie się z siłą bogów i bogiń zarówno po stronie dobra i zła, wiara w smoki i bestie, bycie tu i teraz, natychmiastowe zaspokajanie potrzeb, brak poczucia winy, powód wszystkich porażek i trudności jest poza mną ( to nie moja wina) przekonanie, że świat jest dżunglą pełną zagrożeń. Stanowił podstawę imperiów feudalnych w których panowie bronią poddanych w zamian za posłuszeństwo i pracę.

Wyzwala z więzów i ograniczeń. Może się uaktywnić w bardzo trudnych życiowych sytuacjach.

Występuje u bohaterów eposów, w królestwach feudalnych, w zbuntowanej młodzieży, w zadziornych gwiazdach rocka, w czarnych charakterach, najemnikach, u strażaków, oblatywaczy samolotów, kosmonautów.

 

około 20% populacji i 5% władzy

 

mityczno – członkowski

niebieski:

konformizm uporządkowania

 

 

Stopień: konformizm uporządkowania

 

Życie ma znaczenie, kierunek i jest celowe, określone przez prawomyślny Porządek, który zmusza do przestrzegania kodeksu opartego na nienaruszalnych zasadach dobra i zła, jest tylko jedna słuszna i właściwa droga oraz jedyna Prawda, istnieje hierarchia społeczna, uwidacznia się paternalizm, impulsywność i egoizm regulowany jest poczuciem winy, wiara konkretna i dosłowna, fundamentalizm religijny, absolutyzm, kara za nieposłuszeństwo zasadom i nagroda za posłuszeństwo i poświęcenie swoich egoistycznych pragnień dla większych celów. Ludzi od teraz łączą nie tylko więzy krwi ale wartości kulturowe. Podstawa tworzenia się narodów i obywateli. Eliminowanie wszystkich, którzy myślą inaczej. Ostoja porządku i prawa oraz wartości rodzinnych. Tworzy zaciętość misjonarską odnośnie różnorodnych idei opartych na autorytecie ( wiara z małą ilością dowodów ). Cechą jest zaprowadzenie jedynie właściwego porządku siłą. Dogmatyzm.

Bez memu niebieskiego ludzie stają się pasożytami społecznym, są agresywni i narcystyczni.

Występuje wśród rewolucjonistów, separatystów, skinheadów o nazistowskich korzeniach, w purytańskiej Ameryce, Anglii za czasów Dickensa, konfucjańskich Chinach, ustrojach totalitarnych fundamentalizmie religijnym ale też w dobrych uczynkach, honorze rycerskim, działalności charytatywnej, zasadach moralnych, patriotyzmie, policji, harcerstwie. Niebieski to Oświecenie, rosnąca klasa średnia, przemysł, zdobywanie trofeów, kolonializm, kapitalizm rynkowy, zainteresowanie sobą w liberalizmie, giełda papierów wartościowych.

 

Około 30% - 40% populacji i 50% władzy

 

egoistyczno – racjonalny

pomarańczowy:

osiągnięcia naukowe

 

 

 

Poziom: analiza i tworzenie strategii bogacenia się

 

Dążenie do niezależności, dobrobytu, autonomii, postęp w wyszukiwaniu najlepszych rozwiązań, gra aby wygrać, cieszenie się współzawodnictwem, polepszenie życia wielu poprzez postęp naukowo – techniczny, autorytet oparty na doświadczeniu, eksperymentach a nie na dogmatach, użyteczność (pragmatyzm), podstawa państw korporacyjnych, silny indywidualizm ale popieranie tego, co dobre, prawdziwe i sprawiedliwe dla wszystkich narodów, niezależnie od rasy, płci czy wiary.

około: 10 – 30 % populacji i 15% - 50% władzy

 

pluralizm

zielony:

wrażliwość

 

 

Stopień: wspólnota między ludźmi, badanie siebie, propagowanie równości

Wyraża się poprzez uczucia troski, wolność od podziałów, dogmatów, chciwości, równość płci, prawa dzieci i zwierząt, pluralizm, likwidowanie hierarchii, podejmowanie decyzji na podstawie powszechnej zgody, ekologia – dbanie o Ziemię i wszystkie istoty ją zamieszkujące (Gaja), podstawa społeczności opartej na wartościach.

Przejawia się we wspólnych badaniach, ekumenizmie, psychologii humanistycznej, teologii wyzwolenia, głębokiej ekologii, poprawność politycznej, wielokulturowości, w walce o prawa człowieka i w relatywnych systemach wartości oraz subiektywnym punkcie widzenia.

 

około 10% populacji i 15% władzy

 

II

integralny

obejmujący:

żółty

 

 

Stopień: elastyczny, integruje, ujednolica system

 

Przejawia się w elastyczności i funkcjonalności. Wprowadza rozróżnienia jakościowe (hierarchia), wolność osobistą bez krzywdzenia innych, nie przejmowanie się zbytnio sobą. Działa dla własnej radości i dla dobra innych, przywraca spójność rozregulowanemu światu, zauważa, że wszystkie poniższe memy są ze sobą w stanie wojny, dąży do naprawienia memów wcześniejszych, rozwijania ich cech pozytywnych dla dobra całości, docenia bogactwo warstw i ich dynamikę, widzi całokształt.

Ludzie drugiego poziomu spotykają się z innymi „na miejscu w których ich zastaną”, są elastyczni, trudno ich zaszufladkować, poruszają się swobodnie po całym spektrum

 

około 1% populacji i 5% władzy

holistyczny:

turkusowy

 

 

 

 

Stopień: holistyczny

Łączy odczucia z wiedzą a także różnorodne stopnie włączając je w jeden wszechogarniający system. Hierarchia i porządek oparty jest na tym, co żyje i jest świadome a nie na zewnętrznych regułach jak w memie niebieskim lub w powiązaniach pomiędzy grupami jak w memie zielonym. Daje możliwość zjednoczenia, zobaczenia wszystkiego naraz w teorii i praktyce. Daje możliwość pojawienia się nowego rodzaju duchowości jako fundamentu wszelkiego istnienia. Myślenie jest bardzo zharmonizowane, wyczuwające wiele interakcji, widzące wiele poziomów, wyczuwające wiele harmonii i siły mistyczne[2].

 

około 0,1 % populacji i 1% władzy

??? no i co dalej???

???

 

 

 

 

Do czego może nam się przydać taka wiedza np. w pedagogice? Po pierwsze może choćby i dlatego aby zdać sobie sprawę jakimi możliwościami rozwoju dysponujemy w chwili obecnej my, ludzie. Poruszając się po całej spirali świadomości nam dostępnej możemy zdać sobie sprawę jakie możliwości stoją przed kolejnym pokoleniem. Żyjąc na etapie memu purpurowego czy czerwonego dzieci nie miały tak długiej drogi rozwojowej do przejścia. Nie jest też powiedziane, że w czasach współczesnych ludzie koniecznie muszą rozwijać się do najwyższych spektrum świadomości ale … mają przecież taką możliwość. Poza tym jak to z rozwojem bywa może coś zawsze pójść niewłaściwą drogą. Ważne jest aby wspierać człowieka „tam gdzie się znajduje”, wskazując na pozytywne warianty zachowań każdego memu, czyli na to, co zawsze w nas dobre. Tak więc zabawy andrzejkowe, czy zachwycanie się lekturą baśni czy choćby tak popularnego Harrego Pottera jest jak najbardziej na miejscu (mem purpurowy) aby swobodnie móc pójść dalej. Tutaj chciałabym zwrócić szczególną uwagę na mem niebieski, który jest kluczowy w rozwoju społeczeństw. Czasem nam doskwiera trzymanie się zasad i reguł ale większość z nas rozumie także, że są konieczne do zaprowadzenie porządku społecznego, aby zapobiec chaosowi, bezprawiu i anarchii czyli powrotu w negatywny aspekt czerwieni. Niebieski ważny jest w wychowaniu ponieważ stanowi przygotowanie do dalszych etapów oferujących więcej wolności. System punktacji, kar i nagród zdaje się w szerokim ujęciu jak najbardziej w szkołach zasadny ale powinien on służyć modelowaniu zachowania a nie restrykcji. Da się także zauważyć wyraźną walkę niebieskiego z pomarańczowym (patrz: walka wyborcza podczas ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce) wartości rodzinne, normy i twarde zasady kontra liberalizm, umiejętność sprytnego prowadzenia gry itp. oraz pomarańczowego z zielonym (korporacyjne strategie bogacenia się kontra ochrona środowiska naturalnego). Uważam, że do wolności należy dorastać w kształtowaniu postaw odpowiedzialnych, społecznie pożądanych. Gdy podejście liberalne w wychowaniu wprowadzane jest zbyt wcześnie pojawiają się tzw. kłopoty wychowawcze. Myślę, że większość czytelników zgodzi się ze mną odnośnie wytyczania granic w zachowaniu. Dzieci należy kochać ale to nie znaczy, że powinno się nie stawiać wymagań. Poza tym, zauważyłam podczas długoletniej praktyki pedagogicznej, że zachowania niektórych uczniów wskazują na przejawy funkcjonowania także w dalszych spektrach świadomości np. zielonym – wielka wrażliwość na cierpienie zwierząt, szacunek dla środowiska, zachwyt naturą, wegetarianizm przy jednoczesnych trudnościach w dopasowaniu się do norm i zasad w dużej grupie (jak np. wykonywanie czynności w podobnym czasie). W takich sytuacjach uważam, że trzeba postępować delikatnie, nie tłamsząc indywidualności, kierując ucznia w obszar stawiania konkretnych wymagań aby dziecko nie cofnęło się w silny egocentryzm ale mogło nadal wzrastać do postawy światocentrycznej. Widzę tutaj wiele pożytku z hierarchii, lecz szczególnie, gdy bierze ona pod uwagę dobro ogólnospołeczne, wypływające z głębokiej, ludzkiej dobroci a nie z zewnętrznych, z góry narzuconych, jedynie słusznych” norm. Miło by było, gdyby nauczyciele czy rodzice byli tego coraz bardziej świadomi, (wierzę, że tak właśnie jest, bo do tego skłania nas działanie intuicyjne i z sercem, bez posiadania konkretnej wiedzy popartej badaniami), oraz wspierali dzieci i młodzież w rozwoju ich świadomości i kształtowania właściwych postaw a nie tylko w zdobywaniu wiedzy i kompetencji umysłowych. Integralny rozwój jednostki uważam za niezwykle istotny choć wiem, że akcentów na poszczególne dziedziny nie da się uniknąć, bo to właśnie stanowi o indywidualności osoby. Nie znaczy to również, że w różnorakich życiowych okresach czy sytuacjach nie możemy „przebywać” na płaszczyźnie innych memów jak wykazuje to powyższa tabela. Elastyczność jest jak najbardziej wskazana. Zresztą najczęściej bazujemy w swoich ulubionych obszarach zachowań, które z reguły są dominującymi w danej indywidualności. Człowiek więc jest istotą wielowymiarową i z tą właśnie myślą podjęłam temat mało popularny aby rzucić szersze spojrzenie na problematykę rozwoju wykraczając jednocześnie poza psychologię i pedagogikę, wkraczając nieco w dziedzinę studiów kulturowych. Możliwe, że nie jest to konieczne ale czasem warto spojrzeć na wiele spraw z lotu ptaka aby lepiej dostrzec całość i kierunki dróg na jakich się znajdujemy, aby właściwie zrozumieć innych i dobrze kształtować społeczne warunki życia wszystkich a w szczególności dzieci i młodzieży.

Grażyna Argudin

nauczyciel świetlicy

Publiczna Szkoła Podstawowa nr 9 w Kędzierzynie - Koźlu



[1] Tabela i jej zawartość ułożona została na podstawie książki, powieści postmodernistycznej Kena Wilbera pt. „Boomeritis”, Wydawnictwo Czarna Owca, wydanie I, Warszawa 2010

[2] https://www.youtube.com/watch?v=tB_IDZyHYwA


ZAGLĄDANIE W CISZĘ

O szkodliwości hałasu nikogo nie trzeba przekonywać. Hałasu w szkole jest jednak dosyć sporo. Pomimo podejmowanych działań na przestrzeni 15 lat nie udało się go wyeliminować. Pomyślałam, że być może wiele hałasu jest w nas. Ciągle gdzieś pędzimy, sprawy pilne górują nad sprawami ważnymi częstokroć zmuszając nas niejako do bycia w ciągłym biegu. Pomyślałam, że warto może zajrzeć w siebie, zajrzeć w ciszę. W szkole działa już projekt "Ciszej w szkole - uszom lżej" w ramach którego między innymi proponujemy dzieciom ćwiczenia wyciszające tj.  wyścigi z iórkiem na dłoni, "Powietrze - woda - ziemia" - ćwiczenie na koncentracje, ciche chodzenie, obserwację dźwięków, liczenie swoich myśli, słuchanie sygnałów płynących ze swego ciała, "Budzik" - odnajdywanie zegara nasłuchując jego tykanie, powtarzanie rytmu, usłyszenie ciszy po "wygaśnięciu" dźwięku dzwonka itp. Na początku dzieciom trochę trudno było wytrzymać w ciszy jak również w ciszy i bezruchu. Zaczęliśmy więc ćwiczenia półminotowe a teraz staramy się je wydłużać. Ku mojemu zaskoczeniu dzieci polubiły te krótkie momenty ciszy. Po takim ćwiczeniu czuły się bardziej wypoczęte i zrelaksowane ale także czujne, uważne i zadowolone. Prosiły nawet o powtórzenie ćwiczeń.

W szkole cały proces kształcenia ukierunkowany jest na myślenie - logikę, pamięć, skojarzenia ... Liczy się także szybkość przetwarzania informacji. Myślę jednak, że gdy umysł zwalnia i się wycisza może później pracować równie sprawnie jak nie lepiej, bardziej kreatywnie w pewnej dozie zrelaksowania a nie napięcia.

Przy ćwiczeniu obserwacji i liczenia swoich myśli dzieci były świadome szybkości ich pojawiania się. Zauważyły także, że gdy w czujności czekają na pojawienie się ich, często myśli nie przychodzą tak szybko. Maja Staudt z łatwością potrafiła wyczuć pole świadomości w której myśli się pojawiają, Ola Kulawik posiadła umiejętność zwolnienia proceu myślenia do dwóch, trzech a nawet żadnej myśli w czasie pół minuty, Bartek Kędzierski natomiast porównał myśli do ptaków, które latają jedne szybciej a inne wolniej. W ciszy i spokoju odnajdujemy wiele piękna. Mam nadzieję, że dzieciom będą podobać się kolejne ćwiczenia i zabawy z ciszą, które będą mogły również wykorzystać do zrelaksowania się także poza szkołą do czego gorąco ich zachęcam.

tekst: Gażyna Argudin


Coś z "niczego" czyli twórcza gra wyobraźni

Żyjemy w niezwykle cieakawych czasach. Dużo się zmienia w obrębie jednego pokolenia jeśli chodzi o wynalazki i zmiany technologiczne. Kiedyś młodsze pokolenie uczyło się od starszego a teraz często starsi uczą się od dzieci lub młodzieży obsługiwania różnych urządzeń. Tempo zmian nie jest obojętne dla kondycji psychicznej całych społeczeństw a wszczególności tych wysokorozwiniętych. Czy kolejne pokolenia będą potrafiły się jeszcze komunikować w bezpośredni sposób? Czy będziemy się spotykać poza portalami społecznościowymi? Mam nadzieję, że tak. Popularny staje się też inny styl życia - szukamy miejsc spokojnych, kontaktu z naturą i ruchu na świeżym powietrzu. Jednak i w długie jesienne czy zimowe wieczory możemy się zająć czymś ciekawym, niedrogim i rozwijającym wyobraźnię dzieci.

Do naszej świetlicy szkolnej już trzeci rok uczęszcza Bruno Kornatowski - uczeń klasy 3a. Wystarczają jemu rzeczy nam zupełnie niepotrzebe, czasem trochę kleju, plasteliny czy taśmy klejącej. Tworzy on z papieru, tektury, patyczków, szyszek, klocków niecodzienne prace. Swoją pasją i zaiteresowaniem "zaraża" już inne dzieci, które chętnie biorą z niego przykład. Jego twórcza gra wyobraźni stanowi ciekawe uzupełnienie zabawek i gier jakie mamy w świetlicy, a muszę na tym miescu wpomnieć, że nasz świetlica jest dobrze wyposażona. Myślę, że nie zawsze drogie i gotowe zabawki są miernikiem ciekawego spędzania czasu. Aby się dobrze bawić nie koniecznie potrzebne są duże pieniądze. Czasem warto oderwać się od konsumpcyjnego stylu życia i wrócić choć na chwilę do przeszłości. Myślę, że dzięki temu możemy zachować dystans do tego, co nas otacza i znaleźć radość wraz z dziećmi w zajęciach prostych i zwyczajnych choć trochę już może zapomnianych.

Grażyna Argudin

Obrazy artykułów: bruno1a.jpg


Projekty autorskie w świetlicy szkolnej

Nasza świetlica szkolna jest miejscem gdzie dzieci mogą rowijać swoje zaineresowania, uczyć się przybierania postaw prospołecznych, znajdować kolegów i koleżanki poza klasą szkolną. Niegdyś traktowano świetlicę jako "przechowalnię dzieci". Już od wielu lat pracując w Publicznej Szkole Podstawowej nr ( w Kędzierzynie - Koźlu zauważyłam, że tak nie jest. Wraz z koleżankami dostrzegłyśmy szansę wspomagania działań wychowawczych a także edukacyjnych szkoły poprzez ciekawe zajęcia tematyczne, cykle zajęć czy nawet autorskie projekty edukacyjne o których pragnę napisać  przybliżając Pańswu tą tematykę.

W drugim półroczu starałam się wspomóc moją pracę wychowawczą dwoma projektami autorskimi mojego autorstwa  i pani Agnieszki Cembali, które napiasałyśmy kilka lat temu - "Projekt Myślenie" i "Patrzeć Sercem".

"Projekt Myślenie" wpisuje się dobrze  w pracę szkoły, jest także zgodny z zadaniami kierunkowymi jakie wybieraliśmy w tym roku szkolnym i w latach poprzednich. Ma za zadanie ćwiczyć myślenie logiczne, pamięć oraz twórczą wyobraźnię. Podczas zajęć tegorocznych dało się zauważyć duże możliwości intelektualne większości dzieci uczęszczających do świetlicy szkolnej. W przyszłym roku trzeba więc będzie podnieść poprzeczkę wprowadzając zadania o większym stopniu trudności. Nadal jednak dla dzieci nie jest prostym zadaniem używać twórczej wyobraźni w bardziej skomplikowany sposób np. podczas konstruowania logicznych gier planszowych. Ten aspekt ciągle jeszcze można ćwiczyć także w domu by rozwijać myślenie i kreatywność dzieci. Rozwijanie logicznego myślenia jest jednak dość dobrze znane i nie będę go szeroko omawiać. Chciałaby jednak przybliżyć Państwu inny projekt odnoszący się do dyspozycji moralnych rozwijanych u dzieci pt. "Patrzeć sercem" opisując przykładowe zadania do wykonania podczas zajęć świetlicowych. Zadania te jaki i projektu wcześniejszego można wplatać jako kilkunastominutowe przerwy w dowolnych zabawach dzieci. Są tego, jak się przekonałam, świetnym uzupełnieniem. Tenże projekt ma za zadanie uwrażliwić dzieci aby mogły budować wartościowe relacje społeczne. Podczas jego realizacji chcemy kształtować postawy prospołeczne dlatego rozmawiamy z dziećmi o uczuciach, emocjach, moralności i sposobach zachowywania się w sytuacjach trudnych. Nie obcy jest też temat równości wszystkich ludzi i ras. Na zajęciach poruszaliśmy także i tą problematykę. Pozwolę sobie w tym miejscu przedstawić przebieg tych zajęć aby pokazać Państwu jak można  w klasach młodszych pracować z dziećmi w świetlicy i nie tylko.

W przygotowaniu do tych zajęć dzieci wcześniej malowały twarze ludzi z rasy żółtej, czarnej, białej i czerwonej. Do każdego portretu przygotowany został krótki opis charakteru i zainteresowań poszczególnych, wymyślonych postaci. i tak:

- Czen ( przedstawiciel rasy żółtej ) uwielbia naukę, ma w szkole najlepsze oceny. W przyszłości pragnie zostać detektywem. Udało mu się już rozwiązać sprawę kradzieży. W wolnych chwilach buduje zdalnie sterowane modele samolotów, aut i statków a później bawi się nimi wraz z kolegami.

- Wędrujący z Wiatrem ( przedstawiciel rasy czerwonej ) bo tak nazywa się Indianin z plemienia Sjuksów mieszka w rezerwacie. Dojeżdża do pobliskiej szkoły autobusem. W wolnym czasie chodzi po lesie. Strzela z łuku najlepiej ze wszystkich chłopców. Zna zwyczaje zwierząt i potrafi je wytropić. Stado wilków akceptuje go i daje mu się głaskać. Niektórzy mówią, że potrafi rozmawiać ze zwierzętami. Porusza się tak cicho jak mało kto. Pojawia się i znika niepostrzeżenie.

- Kornelia ( przedstawicielka rasy białej ) pięknie rysuje i maluje. W przyszłości chciałaby zostać sławną malarką. W wolnych chwilach odwiedza schronisko i pomaga w pracy opiekunom zwierząt. Jest lubiana przez wsztskich kolegów i koleżanki bo ma dobry charakter i miłe usposobienie.

- Kali ( przedstawiaciel rasy czarnej ) mieszka w afrykańskiej wiosce. Codziennie chodzi do szkoły 3 km w jedną stronę. Cieszy się jednak, że może zdobywać wiedzę. Po szkole pomaga rodzicom a w wolnym czasie bawi się z kolegami. Jest najsilniejszy i najszybszy z nich wszystkich. Świetnie pływa w pobliskiej rzece. Jest sympatyczny i wesoły - rozśmiesza wszystkich wokół.

Obrazy artykułów: rasy2013.jpg

 

Zadaniem dzieci było wybrać poprzez głosowanie postacie z którymi chcieliby się zaprzyjaźnić. Geniusz zdobył 15 pkt. przyrodnik 36, artystka i sportowiec po 30 pkt. Nie chodziło tu jednak o samo zdobycie punktów ale ... o to aby dzieci podczas wyborów kierowały się charakterem postaci i zainteresownaiami a nie kolorem skóry i tak rzeczywiście było sądząc po wypowiedziach dzieci. Dzieci zaobserwoały, że kolor skóry nie wpływa na chrakter i hobby dzieci. Na marginesie dodam, że geniusz cieszył się najmniejszą popularnością dlatego, że aktywność ruchowa, radość, kontakt z przyrodą są dla dzieci bardzo atrakcyjne. Przyjaźń z artyską wybierały dzieci spokojne i wrażliwe.

Opisując postacie kierowałam się tylko cechami pozytywnymi aby wzmóc pozytywne a nie negatywne skojarzenia, które mogłyby być odczytane jako negatywna cecha przedstawionej rasy czyli dokładnie odwrotnie niż zwykło się to stosować ( historia zna wiele takich przykładów ) podczas uprawiania propagandy negatywnej w przedstawianiu niegdyś narowości czy ras. W ocenie człowieka ważne jest przecież dobro jakie ma w sobie. Podczas wcześniejszych zajęć dzieci także wybierały postacie pozytywne wśród trzech:

- wróżki Zniewolki - pięknej zewnętrznie, lecz trzymającej w niewoli czarów dobrą księżniczkę,

- krasnoludka Michalinka, który dbał o swoich braci i nie bał się żadnej pracy,

- czarownicy Bombaliny leczącej zwierzęta, ratującej las od pożaru, dokarmiającej ptaki, sadzącej młode drzewka. Dzieci nie miały wątpliwości. Również nie dały się zwieść wyglądowi zewnętrznemu. W końcu wiedzą, że nasze zachowanie i czyny mówią o nas najwięcej, więcej niż słowa.

 

Obrazy artykułów: patrzecsercem20141.jpg


Obrazy artykułów: patrzesercem20142.jpg


napisała Grażyna Argudin