11,233,131 unikalne wizyty
Aktywna Tablica
Biblioteka PSP9
Biblioteka Poleca
Ochrona Danych Osobowych
LEPSZA SZKOŁA
E-NAUCZANIE
50 LAT PSP9
8 klasa
Doradztwo zawodowe
PSP9 - Wiarygodna Szkoła
Zajęcia SKS
Kurier kosmiczny
Amnesty International
Aktualnie online
» Gości online: 2

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 83
» Najnowszy użytkownik: joannam
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
E-Dziennik
KORONAWIRUS
BIP
Obiady, stołówka szkolna
SAMORZĄD SZKOLNY
PSP9 na Facebook'u
YouTube PSP9
Ważne strony
KALBI
Przyjaciele Dziewiątki
Strefa ciszy
PARKRUN
Nadzór pedagogiczny
FSNiT
Realizowane programy
Kącik CZYTACZA
Szkółki Piłkarskie NIVEA
MusicBox3
Play
OD IKRY DO.... NO WŁAŚNIE? CO Z TEGO WYROŚNIE?!

Mali badacze ze Szkółki Wędkarskiej „REKINY DZIEWIĄTKI” w środę 18 listopada udali się do Ośrodka Zarybieniowego PZW Poliwoda w celu odnalezienia odpowiedzi na to nurtujące pytanie.

Wycieczka i spotkanie z pracownikami Ośrodka przybliżyła szereg zagadnień z zakresu ichtiologii. Dzieci widział „żłobek” dla ryb, gdzie to znajdowały się ryby w najmniejszej postaci  tj. ikry. Kolejno widziały narybek w „rybnym przedszkolu”, gdzie maluchy uczyły się jeść. Miały też okazję zobaczyć i dotknąć ryby już dorosłe: obie odmiany karasia, pstrągi i karpie. Przyczyniły się także do wzrostu pstrągów karmiąc je granulatem.

W kolejnej części dnia był czas na drugie śniadanie, które Rekiny przygotowały samodzielnie przy ognisku. Okazało się, że całkiem niemała grupa pierwszy raz z życiu smażyła kiełbaskę nad ogniskiem. Po posiłku odbyły się zajęcia, których celem był przegląd gatunków ryb występujących w naszych wodach. Całość zakończyła się quizem. Dzieci po oglądzie plansz z rybami podawały nazwę gatunkową i cechy charakterystyczne. Niektóre z dzieci miały okazję popisania się swoją wiedzą i pięknie tłumaczyły, czym jest fotosynteza, jak rozumieć hasło: „Złów i wypuść” lub też przedstawiały funkcje, które w ciele ryby spełnia układ kostny potocznie zwany „ościami”. I okazało się, że nie tylko mają „stanąć w gardle”.

Wszystkie dwadzieścia pięć Rekinów (a trzeba powiedzieć, że nie wszyscy pojechali – A SZKODA) po pełnym dniu wrażeń udało się do domów... z odpowiedzią w głowie: gdy ikra jest ikrą, to trudno stwierdzić, jaką rybą będzie. Choć nie jest to niemożliwe.

Obrazy newsów: poliwoda01.jpg

My, Rekiny, dziękujemy Zarządowi Koła PZW „Azoty” z Kędzierzyna – Koźla za sfinansowanie naszego wyjazdu; pani Małgorzacie Strużynie (nauczycielowi z PSP nr 9 z K – Koźla) za opiekę nad nami; rodzicom za kiełbaski.

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”

W. Czapla