REKINY NA DĘBOWEJ
Dodane przez admin dnia Maja 04 2016 10:33:25

Tegoroczną przygodę z zawodami karpiowymi Rekiny Dziewiątki rozpoczęły od startu w Eliminacjach do Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiowym, które odbyły się w terminie 26.04 – 01.05 na akwenie Dębowa niedaleko Kędzierzyna – Koźla. To tam reprezentowaliśmy nasze Koło PZW „Azoty” i Publiczną Szkoły Podstawową nr 9 z K Koźla.

Obrazy newsów: rekiny_00.jpgMajówka na Dębowej – bo o tych zawodach mowa – dla naszej drużyny rozpoczęła się od starcia z siłami przyrody. Otóż krótka ale intensywna nawałnica, która przeszła nad zbiornikiem, spowodowała zniszczenie namiotu. Zawodnicy próbowali uchronić się przed tym, jednak siła wiatru była dominująca. Tak więc początek okazał się nieco przytłaczający. Natomiast najbliższe godziny odwróciły to przykre rozpoczęcie. Około godziny 20 na wędce Ignacego miało miejsce pierwsze branie. Karp został szczęśliwie przyholowany do brzegu i młody zawodnik mógł cieszyć się pierwszą – jak się okazało – rybą złowioną podczas całych zawodów. Kolejne dni były dalszym zmaganiem się ze zmienną pogodą: opadami deszczu, mgłą, przejmującym zimnym wiatrem przemieszanym z pięknie świecącym słońcem i zimnymi nocami. Trzykrotnie nasze stanowisko zamieniało się w … lodowisko.

Jednak pomimo wszelkich przeciwności udało się nie tylko ukończyć zawody, ale i odnieść – mały, bo mały – sukces. Nasza drużyna ukończyła karpiowe zmagania na drugim miejscu w sektorze sponsorowanym przez firmę Jet Fish oddając pole reprezentacji owej firmy oraz ze wspomnianą już pierwszą rybą zawodów. Postawa naszego „Rekina” została zauważona przez organizatorów imprezy i wyróżniona w postaci nagrody – niespodzianki. Kolejną nagrodą był ogromny pakiet „karpiowej kuchni”, który otrzymał Ignaś od przedstawiciela firmy Jet Fish p. Witka Smolarczyka za miejsce sektorowe. Pierwsza ryba też okazała się być nagradzana – firma Vimarco ufundowała szereg ciekawych produktów karpiowych. Za każde miłe słowo i nagrody – DZIĘKUJEMY!

Nie udało się nam niestety powtórzyć sukcesu z minionego roku tj. awansować do PCM, jednak wróciliśmy i tak w przekonaniu, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Niemniej nie poddajemy się i spróbujemy swoich sił w jeszcze jednych zawodach – Manewrach Klubów Karpiowych. Wszystkim, którzy nas odwiedzili, wspierali i dopingowali – dziękujemy. Szczególne podziękowania dla naszej Rodziny za wielkie wsparcie. Tej wędkarskiej też.

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć” W. Czapla