PÓŁFINAŁ UCIEKŁ W OSTATNIEJ AKCJI
Dodane przez admin dnia Maja 01 2017 14:35:17

Zawodnicy "Dziewiątki" po wygraniu rozgrywek miejskich w Mini Piłkę Nożną (bez straty bramki) i po zwycięstwach w sześciu ostatnich Mistrzostwach Powiatu (od początku istnienia klas piłkarskich nie znaleźliśmy pogromcy w naszej okolicy), przystępowali do tegorocznych rozgrywek powiatowych w roli faworyta. W naszym składzie zaszły drobne zmiany - do bramki powrócił Dominik Janicki, ale choroba wyeliminowała z turnieju Adama Rakowskiego.
Nie zrażeni okolicznościami przystąpiliśmy do zmagań grupowych w których pokonaliśmy kolejno Długomiłowice (4-0) i Polską Cerekiew (5-0). W półfinale zagraliśmy z Dziergowicami i było to bardzo emocjonujące i wyczerpujące starcie. Najpierw w pierwszej połowie objęliśmy prowadzenie, po bramce od słupka Patryka Baranowskiego. Następnie, w drugiej połowie, po błędzie, na własne życzenie daliśmy wyrównać naszym przeciwnikom, którzy od tego momentu przejęli inicjatywę w meczu. Po końcowym gwizdku sędzia zarządził pięciominutową dogrywkę, w której Dziergowice jako pierwsze zdobywają bramkę, jednak nasza drużyna się nie poddaje i w ostatniej minucie pięknym strzałem pod poprzeczkę wyrównuje Bartosz Niemas. Do wyłonienia zwycięzcy meczu, który awansuje do finału rozgrywek powiatowych (w którym jest już PSP19) potrzebne są rzuty karne. Po pięciu seriach jest 1-1 (bramka Tomka Goduli), następnie potrzebne jest jeszcze pięć serii, w których najpierw na trafienie Dziergowic odpowiada Bartosz Niemas, a następnie Dominik Janicki (który wybronił bardzo dużo karnych) strzela gola na wagę awansu.

W finale, podobnie jak w rozgrywkach miejskich gramy z "Dziewiętnastką". Pierwsza połowa kończy się bezbramkowo, ale my "tracimy" w niej Przemka Chinę, który kopnięty przez przeciwnika nie może kontynuować gry. W drugie części meczu znów jako pierwsi tracimy gola, co jednak po raz kolejny nie podcina nam skrzydeł i na trzy minuty przed końcem doprowadzamy do wyrównania (gol samobójczy). W doliczonym czasie gry nierozważnie faulujemy przeciwnika przed naszym polem karnym, a następnie przez dziurę w murze tracimy bramkę na 1-2.Po rozpoczęciu od środka sędzia kończy mecz i musimy zadowolić się drugim miejscem w powiecie. Każda passa ma kiedyś swój koniec, jednak za rok postaramy się wrócić na szczyt.

Obrazy newsów: 20170423_mp2017ch02.jpg

Skład PSP9: Dominik Janicki, Bartosz Czarnecki, Przemysław China, Bartosz Niemas, Mateusz Kuna, Patryk Baranowski, Tomasz Godula, Sebastian Wiszowaty.

Trener Krzysztof Hańcza


Treść rozszerzona

Obrazy newsów: 20170423_mp2017ch03.jpg

Obrazy newsów: 20170423_mp2017ch01.jpg