OD IKRY DO.... NO WŁAŚNIE? CO Z TEGO WYROŚNIE?!
Dodane przez admin dnia Listopada 24 2015 22:57:47

Mali badacze ze Szkółki Wędkarskiej „REKINY DZIEWIĄTKI” w środę 18 listopada udali się do Ośrodka Zarybieniowego PZW Poliwoda w celu odnalezienia odpowiedzi na to nurtujące pytanie.

Wycieczka i spotkanie z pracownikami Ośrodka przybliżyła szereg zagadnień z zakresu ichtiologii. Dzieci widział „żłobek” dla ryb, gdzie to znajdowały się ryby w najmniejszej postaci  tj. ikry. Kolejno widziały narybek w „rybnym przedszkolu”, gdzie maluchy uczyły się jeść. Miały też okazję zobaczyć i dotknąć ryby już dorosłe: obie odmiany karasia, pstrągi i karpie. Przyczyniły się także do wzrostu pstrągów karmiąc je granulatem.

W kolejnej części dnia był czas na drugie śniadanie, które Rekiny przygotowały samodzielnie przy ognisku. Okazało się, że całkiem niemała grupa pierwszy raz z życiu smażyła kiełbaskę nad ogniskiem. Po posiłku odbyły się zajęcia, których celem był przegląd gatunków ryb występujących w naszych wodach. Całość zakończyła się quizem. Dzieci po oglądzie plansz z rybami podawały nazwę gatunkową i cechy charakterystyczne. Niektóre z dzieci miały okazję popisania się swoją wiedzą i pięknie tłumaczyły, czym jest fotosynteza, jak rozumieć hasło: „Złów i wypuść” lub też przedstawiały funkcje, które w ciele ryby spełnia układ kostny potocznie zwany „ościami”. I okazało się, że nie tylko mają „stanąć w gardle”.

Wszystkie dwadzieścia pięć Rekinów (a trzeba powiedzieć, że nie wszyscy pojechali – A SZKODA) po pełnym dniu wrażeń udało się do domów... z odpowiedzią w głowie: gdy ikra jest ikrą, to trudno stwierdzić, jaką rybą będzie. Choć nie jest to niemożliwe.

Obrazy newsów: poliwoda01.jpg

My, Rekiny, dziękujemy Zarządowi Koła PZW „Azoty” z Kędzierzyna – Koźla za sfinansowanie naszego wyjazdu; pani Małgorzacie Strużynie (nauczycielowi z PSP nr 9 z K – Koźla) za opiekę nad nami; rodzicom za kiełbaski.

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”

W. Czapla